Od ponad 20 lat gospodarstwo mleczne Vermue-Poelma doi krowy za pomocą robotów. W 1999 roku zakupiło ono swoje pierwsze roboty udojowe. Służyły przez wiele lat, aż w 2020 roku nadszedł czas na nowe urządzenia. „W międzyczasie techniki udoju bardzo się zmieniły, a my chcieliśmy nadążyć za tymi zmianami” – mówi Marc Vermue. Wyjaśnia, dlaczego wybrał dwa roboty udojowe M²erlin firmy Fullwood.
Marc nie dokonał swojego wyboru z dnia na dzień. Ze względu na różnego rodzaju interesy proces podejmowania decyzji był dość długi. „Jestem w grupie badawczej z 12 rolnikami i przyjrzeliśmy się co najmniej czterem markom robotów” – wyjaśnia Marc. „Słyszeliśmy dobre opinie na temat technologii podłączania i udoju firmy Fullwood. Mleko wypływa od razu, dzięki czemu strzyki są minimalnie obciążone. Liczba komórek somatycznych w naszym mleku spadła ze 180 do 130 w ciągu pierwszych kilku miesięcy. To naprawdę nas zaskoczyło”.
Dzięki technologii laserowej Fullwood nawet najtrudniejsze krowy można podłączyć do robota. Marc tłumaczy: „Weźmy chociażby krowy ze skrzyżowanymi strzykami lub z wysoko umiejscowionymi wymionami. Niedawno udało mi się podłączyć do robota jałówkę ze słabszymi więzadłami zawieszenia wymienia. Ustawiłem śrubę regulacyjną w maksymalnym położeniu wynoszącym 90 cm i dokonałem jeszcze kilku zmian w ustawieniach. Wówczas się udało i jałówka mogła zostać”.
„Gdybym trafił na taką krowę kilka lat temu, nie mógłbym jej pozostawić” – kontynuuje Marc. „Bardzo się cieszę, że teraz jest inaczej, a robot M²erlin może obsłużyć tak wiele różnych zwierząt. Dzięki laserowi urządzenie dokładnie wie, gdzie ma się znajdować. To naprawdę inteligentna technologia”.
Marc stawia na prawidłowe wykorzystywanie paszy objętościowej i minimalny zakup paszy uzupełniającej. „Od czasu uruchomienia robotów produkcja wzrosła o trzy litry na krowę dziennie, przy tej samej paszy” – mówi. „Oczywiście zależy to od jakości paszy, ponieważ nie jest ona taka sama każdego roku, ale niezależnie od tego zauważyliśmy, że M²erlin i tak zapewnia wyższy udój. To oczywiście wspaniała rzecz”.
Marc uważa, że również system aktywności zakupiony za pośrednictwem Fullwood daje wiele korzyści. „Ten system oferuje więcej możliwości, niż sądziliśmy. Opaski na nogach sygnalizują, czy krowa jest w rui, jaki jest stan zdrowia zwierzęcia i czy krowa wkrótce się ocieli. Otrzymujemy na przykład sygnał, gdy zbliża się poród lub gdy dana krowa przekroczy określony czas. Dostępny jest również alert ketozy. Poza tym zakładanie opasek jest bardzo łatwe”.
Biorąc pod uwagę przyszłość, hodowcy bydła mlecznego podoba się pomysł, że nawet gdy robot się zestarzeje, będzie mógł nadal przez długi czas działać na oprogramowaniu pochodzącym z roku, w którym został kupiony. „Technologia i oprogramowanie są oczywiście coraz lepsze, ale nie trzeba od razu kupować kolejnego robota” – mówi.
Przez pierwszych kilka lat roboty są również regularnie aktualizowane. „Dealer przyjeżdża na serwisowanie około 3-4 razy w roku i od razu wgrywa aktualizacje” – wyjaśnia Marc. „Raz na przykład zmieniono widok ekranu, aby był bardziej przejrzysty. To miłe, że Fullwood i dealer automatycznie wprowadzają tego rodzaju ulepszenia”.
Chcesz dowiedzieć się, czy robot M²erlin to odpowiednie rozwiązanie również dla Twojej obory? A może ciekawi Cię, jak możesz zoptymalizować pracę swojego przedsiębiorstwa z pomocą firmy Fullwood?
